"Inspiracje;przygodowa wyprawa dookoła świata"
26 października o godz. 19 Klub Piekarnia, Poznań, ul. Piekary 12a
w Poznańskim Klubie Podróżnika
"Inspiracje – przygodowa wyprawa dookoła świata"
26 października o godz. 19
Tomek Kowalski - tegoroczny laureat prestiżowej Nagrody im. Andrzeja Zawady. Na początku lipca 2011 rozpoczął realizację niezwykle ambitnego przedsięwzięcia polegającego na zdobyciu wszystkich szczytów wymaganych do uzyskania tytułu Śnieżnej Pantery (pięć siedmiotysięczników byłego ZSRR) w rekordowym czasie, czyli w trakcie zaledwie jednego sezonu. Tempo miał rzeczywiście niezłe: 21 lipca – Pik Lenina, 31 lipca – Pik Korżeniewskiej, 8 sierpnia – Pik Komunizma, 18 sierpnia – Chan Tengri. Cztery szczyty w 28 dni. Z podziwu nie mógł wyjść nawet Denis Urubko. Ostatecznie, ze względu na panujące warunki i brak partnerów do wspinaczki, Tomek zrezygnował ze zdobywania piątego szczytu – Piku Pobiedy, ale biorąc pod uwagę jego nastawienie i wszystkie dotychczasowe dokonania, na pewno nadrobi to przy najbliższej okazji.
Oprócz sukcesów wspinaczkowych (zdobył już sześć z dziewięciu szczytów Korony Ziemi), 26-letni Kowalski ma za sobą m.in. fenomenalną podróż dookoła świata oraz udział w kilku ultramaratonach.
Latem 2009 r. Tomasz Kowalski został magistrem Kowalskim i uznał, że to najwyższa pora, by wreszcie ruszyć przed siebie. Swoją podróż dookoła świata zaplanował na rok, potrwała jednak o połowę dłużej. Czym tylko się dało przemierzył Azję Południowo-Wschodnią, Australię i Amerykę Północną. Gdy zaczynało brakować pieniędzy – pracował (m.in. jako rikszarz i sprzedawca w sklepie ze sprzętem górskim), gdy była okazja – wspinał się (zdobył Górę Kościuszki i strawersował McKinley). Poza tym biegał (w jednym z najtrudniejszych górskich wyścigów świata – Mount Kinabalu International Climbathon na Malezji, w czterdziestostopniowym upale wokół Uluru oraz w ultramaratonach w Kanadzie i USA), pływał po Jukonie i zrealizował chłopięce marzenie o nauce tajskiego boksu, biorąc udział w obozie w Tajlandii, gdzie w tropikalnym klimacie przez kilka tygodni odbywał po dwa wyczerpujące treningi dziennie.
Cały czas „wyprawa dookoła świata” jest synonimem marzenia. Czegoś nieosiągalnego, czegoś o czym sobie myślimy, ale nie mamy odwagi tego realizować. Brakuje pieniędzy, czasu, a przede wszystkim motywacji. Jednak mimo wszystko ciągle przewijają się historie osób, które rzuciły pracę w korporacjach i ruszyły w nieznane. Studentów na dziekance, którzy za grosze jadą na koniec świata. Ostatecznie „bogatych” którzy wykupili wersje all-inclusive na 5 kontynentów w jednym z licznych biur podróży. Każdą z tych osób kieruje chęć poznania świata, albo po prostu chęć oderwania się od rzeczywistości dnia codziennego.
Ja nie będę udowadniał, że każdy może sobie pojechać dookoła świata. Przecież wiadomo, że tak nie jest. Zresztą po co właściwie jechać dookoła świata skoro tyle fajnych miejsc można zrobić wracając krótszą drogą. Chciałbym raczej zainspirować do tego, żeby ruszyć się gdziekolwiek i realizować swoje pasje, małe i duże marzenia.
Tomek mówi:
Moja podróż „dookoła świata” była raczej efektem ubocznym i zbiegiem wielu zdarzeń. Byłem w miejscach i zrobiłem więcej rzeczy, niż kiedykolwiek marzyłem. Wróciłem odmieniony i z nastawieniem, że mogę dalej spełniać marzenia, jednak nie tylko swoje, ale również cudze.
Nigdy nie lubiłem pisać o samym sobie, zawsze mam wrażenie, że brzmi to zbyt pompatycznie. Mój przekaz jest prosty. Mnie do podróży i wspinaczki zainspirowali inni podróżnicy i jestem im za to bardzo wdzięczny. Teraz sam chciałbym zainspirować innych. I o tym będzie pokaz.
- TYDZIEŃ JĘZYKÓW
- OPOWIEŚCI, KTÓRE ŻYJĄ TYLKO W PAMIĘCI
- Konferencja OBURZENIE
- WARSZTATY FLAMENCO
- ŻYCIE TO JEST TO. LA Chispa de la vida
- DNI BASKIJSKIE
- IX Festiwal Kultury Hiszpańskojęzycznej ¿QUE PASA?
- TYDZIEŃ KINA HISZPAŃSKIEGO
- Warsztaty flamenco z Jose Manuel Buzon Rodriguezem w Andaluzji
- CHICO I RITA



oraz Magazynu Studenckiego ?dlaczego.
